Zaczyna się „wyzwalanie” Ameryki. Nowe cła wchodzą w życie

Jak zapowiadał, tak zrobił. Donald Trump nie wycofał się z decyzji o nałożeniu nowych ceł na importowane towary. Administracja amerykańskiego prezydenta wprowadziła nowe cła na wszystkie towary sprowadzane do USA. Wcześniej wyższymi stawkami uszczęśliwiła m.in. Kanadę i Meksyk, a za kilka dni w życie wejdzie kolejna partia nowych taryf. Zmiany będą naprawdę drastyczne. Dla niektórych krajów […] Artykuł Zaczyna się „wyzwalanie” Ameryki. Nowe cła wchodzą w życie pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.

Kwi 5, 2025 - 12:33
 0
Zaczyna się „wyzwalanie” Ameryki. Nowe cła wchodzą w życie
Donald Trump w garniturze i czerwonym krawacie na tle amerykańskiej flagi.

Jak zapowiadał, tak zrobił. Donald Trump nie wycofał się z decyzji o nałożeniu nowych ceł na importowane towary. Administracja amerykańskiego prezydenta wprowadziła nowe cła na wszystkie towary sprowadzane do USA. Wcześniej wyższymi stawkami uszczęśliwiła m.in. Kanadę i Meksyk, a za kilka dni w życie wejdzie kolejna partia nowych taryf. Zmiany będą naprawdę drastyczne. Dla niektórych krajów (zwłaszcza Chin) cła sięgną nawet 50%. 

Nowe cła wchodzą w życie

Od 5 kwietnia 2025 roku zaczęły obowiązywać 10-procentowe cła na niemal wszystkie towary sprowadzane do Stanów Zjednoczonych. Prawie ze wszystkich krajów na świecie – nie dotyczą jednak Kanady i Meksyku, dla których Trump wcześniej wprowadził 25-procentowe tło na niemal połowę importowanych towarów.

Za kilka dni, tj. 9 kwietnia, w życie wejdzie kolejna „partia” nowych taryf celnych. Tym razem na produkty z 57 krajów, które generują nadwyżki w handlu z USA. Będą wśród nich: Wietnam (46%), Chiny (34%), Tajwan (32%), Indie (26%), Korea Południowa (25%),  Japonia (24 proc.) i Unia Europejska (20%).

„Myślałem, że będzie gorzej” – J.D. Vance

Cła nie musiały jeszcze zacząć w pełni obowiązywać, aby wywołać zamieszanie w globalnym handlu. Na światowych rynkach od kilku dni trwał chaos, a wiele firm technologicznych (np. Nvidia czy Apple) zaliczyło spektakularne spadki.

Nowe cła USA. Tabela pokazująca stawki ceł wzajemnych dla różnych krajów, z kolumnami oznaczającymi cła pobierane od USA oraz odpowiednie cła zniżkowe USA dla danego kraju.
Fot. The White House / X, zrzut ekranu

„Szczerze mówiąc, myślałem, że krach na giełdzie mógłby być gorszy, bo to duża zmiana. Jak powiedział prezydent: mamy chorego pacjenta, wykonaliśmy operację i pacjent wkrótce wyzdrowieje. I dokładnie to robimy” – mniej więcej takimi słowami obecną sytuację w USA opisał wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla telewizji Newsmax. Popiera on decyzję Donalda Trumpa o wprowadzeniu ceł i, podobnie jak amerykański prezydent, bagatelizuje giełdowy kryzys.

Jakie będą konsekwencje tych decyzji?

Yale Budget Lab wyliczyło, że gdy wszystkie nowe cła, zapowiadane przez Trumpa, wejdą w życie, nowa średnia stawka celna USA wzrośnie z 2,2 do ponad 22 proc. Będzie najwyższa od ponad stulecia – i zdecydowanie wyższa od ceł w większości państw świata. 

Trump uważa, że wyzwala Amerykę. Według dokumentów udostępnionych przez amerykańskie władze, analiza ekonomiczna z 2024 roku wykazała, że ​​globalne cło w wysokości 10% spowodowałoby wzrost gospodarki o 728 mld dolarów, stworzyłoby 2,8 mln miejsc pracy i zwiększyłoby realne dochody gospodarstw domowych o 5,7%.

Eksperci uważają inaczej. Tak wysokie cła mogą poważnie zaszkodzić samym Amerykanom. Nie mówimy tu tylko o spadkach na giełdzie, ale przede wszystkim o rosnących cenach (np. iPhone mógłby podrożeć o 43%) i niedoborze towarów. Co więcej, wiele ze 185 objętych sankcjami krajów (w tym Unia Europejska), myśli o działaniach odwetowych, co będzie potężnym ciosem dla Ameryki i jeszcze większą eskalacją sytuacji.

Według wyliczeń Yale Budget Lab w wyniku wprowadzenia nowych taryf amerykańskie rodziny będą musiały liczyć się z dodatkowymi wydatkami rzędu 73 dolarów tygodniowo – w skali roku to średnio o 3800 dolarów więcej. Ceny pójdą w górę, np. świeżych produktów wzrosną o 4%, a ubrań o 17%. Tego rodzaju inflacja uderzy najmocniej w osoby o najniższych dochodach – dochód rozporządzalny najuboższych gospodarstw domowych zwiększy się o co najmniej 1700 dolarów rocznie.

Źródło: BusinesInsider, Gazeta Prawna, The Budget Lab at Yale, WhiteHouse. Zdjęcie otwierające: Anna Moneymaker / Shutterstock

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Artykuł Zaczyna się „wyzwalanie” Ameryki. Nowe cła wchodzą w życie pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.