Dziwne gadżety do konsol. Najbardziej odjechane pomysły twórców sprzętu
Twórcy konsol do gier i sprzętu maści wszelakiej czasami miewają dziwne pomysły. Może w ostatnich latach ich kreatywność się uspokoiła, ale kiedyś potrafili pojechać po bandzie. Przedstawiamy wam najdziwniejsze gadżety do konsol, jakie widział świat. Niektóre były całkiem wizjonerskie, inne to po prostu czyste szaleństwo. Spis treści: Konsole i gadżety? Dzisiaj to nuda! Czy nie […] Artykuł Dziwne gadżety do konsol. Najbardziej odjechane pomysły twórców sprzętu pochodzi z serwisu PlanetaGracza.pl.

Twórcy konsol do gier i sprzętu maści wszelakiej czasami miewają dziwne pomysły. Może w ostatnich latach ich kreatywność się uspokoiła, ale kiedyś potrafili pojechać po bandzie. Przedstawiamy wam najdziwniejsze gadżety do konsol, jakie widział świat. Niektóre były całkiem wizjonerskie, inne to po prostu czyste szaleństwo.
Spis treści:
- Konsole i gadżety? Dzisiaj to nuda!
- Poznajcie najbardziej szalone gadżety do konsol
- Nintendo Power Glove
- Prawdziwa (prawie) wędka
- R.O.B
- Wu-Tang Clan Controller
Konsole i gadżety? Dzisiaj to nuda!
Czy nie macie wrażenia, że dzisiejszy rynek sprzętu do grania jest dość… nudny? Albo zachowawczy, jednak ostatecznie chodzi o relatywnie niewielką liczbę nowinek i ciekawostek sprzętowych dla graczy. W zasadzie w ostatnich latach najciekawszymi rzeczami są konsole mobilne. Te doskonale znamy, jednak udało się stworzyć swego rodzaju powrót do przeszłości. Wrota te otworzył na nowo Switch, potem pojawił się m.in. Steam Deck, a coraz częściej patrzymy na plany Sony i Microsoftu. Jednak to jest konkretny sprzęt do grania. A gdzie gadżety? W tym gąszczu rzeczy do kupowania brakuje takich nietypowych ciekawostek.
Nie sposób znaleźć odjechanych propozycji na rynku. Twórcy i wydawcy stawiają raczej na sprawdzone metody. Nie ma dziwnych kontrolerów i padów – są różne skiny i kolory, ale cała formuła ogranicza się do ciągle tego samego. Kiedyś było jednak o wiele ciekawiej. Z drugiej jednak strony, było o wiele łatwiej o kompletną porażkę. I tak też jest w przypadku poniższych gadżetów, które dla was przygotowaliśmy. Na sam początek dobraliśmy 4 naprawdę dziwaczne produkty, które w teorii miały albo zaskakiwać, albo szokować, albo… kompletnie zmienić oblicze interaktywnej zabawy.
Poznajcie najbardziej szalone gadżety do konsol
Nie ma sensu zwlekać. W tym odcinku przygotowaliśmy 4 dziwne gadżety, które pojawiły się na rynku kilkadziesiąt lat temu. Z góry zaznaczam – nie znajdziecie tutaj najpewniej nic, o czym mieliście okazję usłyszeć. To kompletne szaleństwa…
Nintendo Power Glove – prawie jak Thanos
Ta zabawka pozwoli wam poczuć się niczym superbohater. Nintendo Power Glove to jeden z najbardziej charakterystycznych gadżetów w historii gier wideo. Wprowadzony na rynek w 1989 roku, miał na celu zrewolucjonizowanie sposobu, w jaki gracze wchodzą w interakcję z konsolą NES. Zamiast tradycyjnego kontrolera, Power Glove pozwalał na sterowanie grą za pomocą ruchów dłoni i palców, co w teorii miało uczynić rozgrywkę bardziej immersyjną. Niestety, rzeczywistość okazała się mniej spektakularna. Pamiętacie Kinecta? To coś w tym rodzaju, choć nieco bardziej topornie.
O ile koncepcja była innowacyjna, Power Glove borykał się z problemami technicznymi. Urządzenie korzystało z sygnałów ultradźwiękowych do śledzenia pozycji ręki w przestrzeni, jednak precyzja tego systemu pozostawiała wiele do życzenia. Dodatkowo, brak dedykowanych gier wykorzystujących pełnię możliwości rękawicy sprawił, że jej potencjał nie został w pełni wykorzystany. Mimo to, Power Glove zyskał status kultowego gadżetu i do dziś jest wspominany jako odważny, choć niedoskonały krok w kierunku nowoczesnych interfejsów sterowania w grach. Mimo braku ostatecznego sukcesu pokazano graczom, że wizjonerstwo może nas zaprowadzić w naprawdę ciekawe miejsca. Ostatecznie takie sterowanie ruchowe znalazło swoją niszę na rynku. Można zatem uznać, że Nintendo bardzo wyprzedziło swoje czasy.
Zobacz też: Nowa gra za darmo. Pobierz, czekając na GTA 6
Prawdziwa (prawie) wędka – Fisherman’s Bass Club
Jakie znacie kontrolery do gier? Były pady, joysticki, kontrolery ruchowe (np. PS Move) i… wędki. Fishing Rod – Fisherman’s Bass Club to specjalistyczny kontroler wędkarski zaprojektowany dla konsoli PlayStation 2, umożliwiający graczom bardziej realistyczne doświadczenie podczas gry w tytuły wędkarskie, takie jak Fisherman’s Bass Club. Kontroler ten, przypominający prawdziwą wędkę, pozwala na wykonywanie naturalnych ruchów związanych z zarzucaniem i zwijaniem żyłki, co zwiększa immersję w grze. To się nazywa bycie pochłoniętym rozgrywką. A nie te wybuchy i dźwięk stereo…
Warto jednak zaznaczyć, że kompatybilność tego kontrolera z różnymi grami była bardzo ograniczona. Na przykład, kontroler Bass Champion 2 Fishing Controller firmy NAKI jest kompatybilny z większością gier wędkarskich na PlayStation 2, ale nie współpracuje z tytułami takimi jak Bass Strike i Fisherman’s Bass Club. Typowy gadżet dla specyficznej, malutkiej grupy odbiorców. I zapalonych wędkarzy, choć ci prędzej kupiliby prawdziwą wędkę.
Zobacz też: Gry za darmo na Xboksa. Nowa oferta w ramach Xbox Free Play Days
R.O.B – Twój własny asystent od Nintendo
Nintendo R.O.B. (Robotic Operating Buddy) to unikalny dodatek do konsoli NES, który zadebiutował w 1985 roku. Był to mały, plastikowy robot sterowany sygnałami świetlnymi z ekranu telewizora. Jego zadaniem było współpracowanie z określonymi grami, takimi jak Gyromite i Stack-Up, gdzie mógł podnosić i przenosić małe dyski, pomagając graczowi w rozgrywce. Mimo innowacyjnego pomysłu R.O.B. okazał się mało praktyczny – był powolny, wymagał precyzyjnego ustawienia i nie sprawdzał się w dynamicznej akcji.
Choć R.O.B. nie odniósł komercyjnego sukcesu, stał się ikoną w historii Nintendo i dziś jest rzadkim, poszukiwanym kolekcjonerskim gadżetem. Jego futurystyczny wygląd i ambitna koncepcja sprawiają, że pozostaje ciekawostką, która pokazuje, jak Nintendo eksperymentowało z nowymi technologiami już w latach 80. Pomimo ograniczeń, R.O.B. zapisał się w popkulturze – pojawił się w grach, takich jak Super Smash Bros., oraz w licznych materiałach promujących dziedzictwo Nintendo. Ciekawostka? Owszem, naprawdę intrygująca, jednak ewidentnie nie sprostała oczekiwaniom.
Zobacz też: Darmowe dodatki do Monster Hunter Wilds! Twórcy rozdają wiele dobrego
Wu-Tang Clan Controller do PlayStation 1
Wu-Tang Clan Controller to unikatowy kontroler zaprojektowany dla konsoli PlayStation 1, wydany w 1999 roku wraz z bijatyką Wu-Tang: Shaolin Style. Jego charakterystyczny kształt nawiązuje do ikonicznego logo ekipy Wu-Tang Clan, co czyni go wyjątkowym gadżetem dla fanów zespołu i gier sprzed wielu lat. Sam w sobie kontroler nie jest może jakkolwiek szalony. Jasne, jego stylistyka może i była nietypowa, ale w zasadzie taki był jej cel. Wszak chodziło o nawiązanie, a i wydanie pada wiązane było z premierą gry. Przyznacie, chyba że pojawiły się znacznie głupsze gadżety, prawda? Choć temu pewnej dozy szaleństwa nie da się odmówić.
Choć Wu-Tang Clan Controller wygląda imponująco, jego nietypowy kształt sprawiał, że dla niektórych był mniej wygodny podczas dłuższych sesji gamingowych. Gracze często traktują go bardziej jako kolekcjonerską ciekawostkę niż praktyczny sprzęt do grania. Dzisiaj znaleźć go można czasami na niektórych portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych. Typowa gratka dla kolekcjonerów — stawiam, że w naszym kraju mało kto posiadał tak specyficzny gadżet.
Źródło: Opracowanie własne
Artykuł Dziwne gadżety do konsol. Najbardziej odjechane pomysły twórców sprzętu pochodzi z serwisu PlanetaGracza.pl.