Recenzja Infinix Hot 50 Pro+. Najsmuklejszy smartfon bez większych kompromisów
Gonitwa za coraz cieńszymi konstrukcjami we flagowym segmencie jest już za nami. Recenzja Infinix Hot 50 Pro+ udowadnia, że najsmuklejszy smartfon nie musi kosztować fortuny. Czym poza rekordową obudową wyróżnia się nowość Infinix? Tego dowiesz się z dzisiejszej recenzji. Zestaw Infinix Hot 50 Pro+ Infinix Hot 50 Pro+ przychodzi w zielonym pudełku, które dobrze zabezpiecza […] Artykuł Recenzja Infinix Hot 50 Pro+. Najsmuklejszy smartfon bez większych kompromisów pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.


Gonitwa za coraz cieńszymi konstrukcjami we flagowym segmencie jest już za nami. Recenzja Infinix Hot 50 Pro+ udowadnia, że najsmuklejszy smartfon nie musi kosztować fortuny. Czym poza rekordową obudową wyróżnia się nowość Infinix? Tego dowiesz się z dzisiejszej recenzji.
Recenzja Infinix Hot 50 Pro+. Spis treści
Zalety
- smukła i lekka konstrukcja
- wysokiej jakości ekran
- głośniki stereo
- podwyższona szczelność IP54
- przyzwoity czas działania
Wady
- tylko jeden użyteczny aparat na dużej wyspie
- brak wsparcia sieci 5G
- wydajność nie zachwyca
Infinix Hot 50 Pro+ w kilku zdaniach
Infinix Hot 50 Pro+ to smartfon świetnie zbalansowany. Wyjątkowo smukła konstrukcja łączy się z dobrą specyfikacją i niezłymi możliwościami.
Zestaw Infinix Hot 50 Pro+



Infinix Hot 50 Pro+ przychodzi w zielonym pudełku, które dobrze zabezpiecza zawartość. Smartfon przyszedł do mnie w zestawie testowym. Według informacji na stronie producenta użytkownicy poza telefonem dostaną też ładowarkę, etui i proste przewodowe słuchawki.
Budowa i jakość wykonania Infinix Hot 50 Pro+

Recenzowany model wyróżnia się przede wszystkim rozmiarami. Jest to najsmuklejszy smartfon z zakrzywionym ekranem na świecie. Konstrukcja mierzy imponujące 6,8 mm grubości. Dla porównania niedawno testowany realme 14 Pro 5G ze średniej półki ma 7,99 mm grubości. Świetnie wypada też stosunkowo niska waga na poziomie 162 g.
Urządzenie w większości zostało wykonane z tworzywa sztucznego, ale smartfon sprawia dobre wrażenie. Jakość wykonania nie budzi zastrzeżeń. Doceniam też podwyższoną szczelność (certyfikat IP54). Testowany egzemplarz występuje w dość nudnym, czarnym kolorze. Ciekawiej z pewnością wygląda szara i fioletowa wersja.
W tylnej części wyróżnia się logo producenta, dioda doświetlająca i asymetryczna wyspa aparatów. Ta wystaje dość znacznie, a smartfon bez etui mocno buja się na płaskich powierzchniach.
Krawędzie z tworzywa sztucznego oferują matowe wykończenie, które przypomina szczotkowany metal. Taki zabieg bardzo mi się podoba. Na górnej krawędzi znalazł się otwór mikrofonu, a także maskownica głośnika i logo JBL. Na lewej stronie nie wyróżnia się żaden element, a na prawej można dostrzec wąskie przyciski regulacji głośności i zasilania.
Na dole znalazła się tacka na kartę SIM (której wykończenie odstaje od ramki), otwór mikrofonu, port do ładowania USB typu C i kolejna maskownica głośnika. System stereo sygnowany logiem JBL gra poprawnie, ale jakość grania odstaje od droższych modeli.
Przód urządzenie przykrywa zakrzywiona tafla szkła, którą otacza stosunkowo wąska ramka. W górnej części można dostrzec maskownicę głośnika, przednią diodę doświetlającą i aparat. Przy dolnej krawędzi znalazł się czytnik linii papilarnych. Działa dość sprawnie, ale jego lokalizacja nie należy do najlepszych. Żeby odblokować urządzenie, trzeba mocno wyciągnąć kciuk.
Wyświetlacz Infinix Hot 50 Pro+

Treści wyświetlane są na dobrej jakości panelu AMOLED. Cechuje się on 6,78-calową przekątną. Zastosowana rozdzielczość to FullHD+, a częstotliwość odświeżania wynosi do 120 Hz. Kąty widzenia, nasycone kolory i głęboka czerń sprawiają, że codzienne korzystanie ze smartfona jest bardzo przyjemne.
Jasność szczytowa na poziomie 1300 nitów sprawia, że widoczność w słońcu jest przyzwoita. Czasami musiałem zakryć ekran dłonią przed bezpośrednimi promieniami, ale w tej cenie ciężko o lepszy wyświetlacz.
Akumulator Infinix Hot 50 Pro+
Ogniwo o pojemności 5000 mAh jest wartością dość standardową w 2025 roku. Podobne ogniwo można znaleźć w wielu smartfonach z różnych kategorii cenowych, a w dużo pojemniejszy akumulator (6000 mAh) wyposażono wspominanego realme 14 Pro 5G.
W efekcie użytkownicy mogą liczyć na przyzwoite rezultaty, którym daleko od rekordów. Infinix Hot 50 Pro+ bez problemu oferuje cały dzień pracy. Wyniki na poziomie 6, czy nawet 7 godzin pracy ekranu są możliwe do osiągnięcia.
Podczas testu smartfon nie chciał wykorzystać pełnej mocy ładowania, ale wyniki nie są złe. Pierwsze 50% zobaczyłem po 50 minutach (spodziewałem się poniżej 30 minut), a na pełny akumulator czekałem dokładnie 92 minuty.
Aparaty Infinix Hot 50 Pro+
Wyspa w tylnej części urządzenia prezentuje się bardzo imponująco. Niestety fotki zrobimy tylko jednym, 50-megapikselowym aparatem z przysłoną f/1.6. Aplikacja sugeruje też robienie zdjęć z dwukrotnym przybliżeniem (cyfrowym), co postanowiłem sprawdzić w teście.
Aplikacja aparatu jest w porządku. Tryby są wygodnie poukładane, natomiast w przypadku smartfonów producenta zawsze narzekam na nazewnictwo trybu głównego. W zdecydowanej większości telefonów jest to po prostu „zdjęcie”, a Infinix stosuje termin „AI CAM”. Osobiście wątpię, że przy każdej fotce majstruje sztuczna inteligencja.
Jakość zdjęć
Patrząc na rezultaty uchwycone w dobrych warunkach oświetleniowych, można powiedzieć, że jest to telefon z dobrym aparatem. W trybie domyślnym szczegółów nie brakuje, a parametry są poprawnie dobierane. Na fotkach z przybliżeniem cyfrowym detali jest wyraźnie mniej.
Po zmroku przybliżenie cyfrowe jest w zasadzie bezużyteczne. Zdjęcia w trybie 1x za to nadają się na portale społecznościowe. Raz na jakiś czas fotki wychodziły rozmyte, dlatego po wykonaniu zdjęcia warto upewnić się, że rezultaty nas zadowalają.
Aparat selfie jest przeciętny. W dzień jest nieźle, nocą smartfon walczy o każdy detal i nie jest to wyrównana walka. Dioda doświetlająca nad ekranem niestety nie zmienia wiele.
Infinix Hot 50 Pro+ nagrywa maksymalnie w rozdzielczości 1920×1080 w 60 klatkach na sekundę. Dostępny jest też tryb 2560×1440, natomiast jest on ograniczony do 30 klatek i nie oferuje zbyt dobrej stabilizacji obrazu. W dzień rezultaty są w porządku, nocą pojawia się sporo artefaktów.
Oprogramowanie i wydajność Infinix Hot 50 Pro+
Testowany smartfon działa pod kontrolą Androida 14 z nakładką XOS 14.5. System operacyjny od Google w ciągu ostatnich lat nie zmienia się znacznie, natomiast szkoda, że zabezpieczenia oprogramowania pochodzą z października 2024 roku.
Nakładka jest bardzo poprawna. Daje niezłe możliwości personalizacji i działa bardzo sprawnie. W odróżnieniu od realme UI Infinix nie bombarduje użytkownika zbędnymi apkami. Podoba mi się zastosowanie „Dynamic bar”, czyli rozwiązania na wzór „Dynamic Island” z iPhone’ów. Uważam jednak, że najlepszą implementację tego rozwiązania znajdziemy w OnePlus 13 z Oxygen OS 15.
Funkcji AI rodem z Samsung Galaxy S25 Ultra tutaj nie uświadczymy, ale miłym dodatkiem jest gumka AI do usuwania zbędnych obiektów w aplikacji galerii.
Za wydajność odpowiada procesor MediaTek Helio G100, który współpracuje z 8 GB RAM-u i 256 GB pamięci wewnętrznej. Na płynność działania Infinixa nie można narzekać, ale wydajność często odstaje od konkurencyjnych modeli. Z pewnością nie jest to model dla graczy. Docenię jednak, że pod obciążeniem smartfon praktycznie się nie nagrzewa.
Im wyższy wynik, tym lepiej.
Specyfikacja techniczna i cena Infinix Hot 50 Pro+
Infinix Hot 50 Pro+ został wyceniony na 1099 zł. Oznacza to, że smartfon jest gdzieś pomiędzy budżetowcami a smartfonami ze średniej półki. Biorąc pod uwagę całokształt i fakt, że jest to najsmuklejszy smartfon z zakrzywionym ekranem na rynku, wycena wydaje się całkiem uczciwa.
Pełna specyfikacja techniczna Infinix Hot 50 Pro+

Specyfikacja jest typowa dla urządzeń za około 1000 zł. Wśród zalet z pewnością można wymienić smukłość, ekran i szczelność. Brakować za to może łączności 5G.
Recenzja Infinix Hot 50 Pro+. Podsumowanie i nasza opinia

Przed rozpoczęciem testu Infinix Hot 50 Pro+ obawiałem się, że zastosowanie najsmuklejszej konstrukcji odbędzie się kosztem wielu kompromisów. Tak się na szczęście nie stało. Sprzęt oferuje niezłą jakość wykonania, przyzwoitą specyfikację i świetnej jakości ekran.
Największe zastrzeżenia mam do możliwości fotograficznych. Aparat główny nie jest zły, ale brakuje innych matryc. Wśród telefonów do 1000 zł aparat ultraszerokokątny jest często spotykany. Jeśli zdjęcia nie są wysoko na twojej liście wymagań, Infinix Hot 50 Pro+ będzie interesującą propozycją w tej kategorii sprzętów.
Źródło: Oprac. własne. Zdjęcie otwierające: Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl
Produkt na okres testów został udostępniony przez firmę Infinix. Dostawca nie miał wpływu na treść materiału – prezentowana opinia jest niezależnym i subiektywnym poglądem autora tekstu. Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Artykuł Recenzja Infinix Hot 50 Pro+. Najsmuklejszy smartfon bez większych kompromisów pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.