Kropka kwantowa to tylko chwyt? Burza wokół telewizorów QLED
Czy producenci poprawnie wykorzystują technologię QLED i ile kropek kwantowych trzeba, aby telewizor można było do tej kategorii zaliczyć? Okazuje się, że nie wszyscy producenci stosują prawdziwą technologię QLED. Niektórzy z nich używają tej nazwy do określenia telewizorów LED/LCD z dodatkową warstwą kropek kwantowych, co nie jest tym samym, co prawdziwy QLED. Ars Technica przygotowała […] Artykuł Kropka kwantowa to tylko chwyt? Burza wokół telewizorów QLED pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.


Czy producenci poprawnie wykorzystują technologię QLED i ile kropek kwantowych trzeba, aby telewizor można było do tej kategorii zaliczyć? Okazuje się, że nie wszyscy producenci stosują prawdziwą technologię QLED. Niektórzy z nich używają tej nazwy do określenia telewizorów LED/LCD z dodatkową warstwą kropek kwantowych, co nie jest tym samym, co prawdziwy QLED.
Ars Technica przygotowała obszerny materiał dotyczący kontrowersji związanych z technologią QLED (Quantum Dot Light Emitting Diode) w telewizorach. Wykorzystuje ona kropki kwantowe (Quantum dots), czyli nanocząsteczki półprzewodnikowe, które emitują światło o określonej barwie po ekspozycji na źródło światła. Technologia ta pozwala na uzyskanie żywszych kolorów i lepszej jakości obrazu.
Jednak są producenci, którzy nadużywają tego określenia. Nazwa QLED bywa używana bardziej jako narzędzie marketingowe niż rzeczywisty opis technologii. Wiele telewizorów oznaczanych jako QLED to w rzeczywistości ulepszone LED/LCD z warstwą kwantowych kropek, a nie prawdziwe diody emitujące światło (jak OLED).
W konsekwencji są telewizory QLED, które osiągają mniej niż 90% pokrycia przestrzeni kolorów DCI-P3, co jest poniżej oczekiwań dla tej technologii.
Dlaczego płacimy więcej za QLED?
QLED (Quantum Dot LED) wykorzystuje warstwę kropek kwantowych, które znacząco poprawiają jasność obrazu. Dzięki temu QLED doskonale sprawdza się w jasnych pomieszczeniach i przy oglądaniu treści HDR.
Pozwala na reprodukcję żywych i precyzyjnych kolorów, co czyni QLED idealnym wyborem do oglądania treści o wysokiej dynamice kolorystycznej. Co więcej, QLED nie cierpi na problemy z wypalaniem statycznych obrazów.
Kropki kwantowe tylko z nazwy?
Obecnie m.in. Hisense i TCL muszą mierzyć się z oskarżeniami dotyczącymi wprowadzania konsumentów w błąd poprzez reklamowanie swoich telewizorów jako modeli z technologią QLED, podczas gdy faktycznie, jak wykazały testy, nie było w nich kluczowych materiałów dla tej technologii. Miały też nie uzyskiwać deklarowanej jakości obrazu.
Firmę Hisense posądza się o nieprawidłowe reklamowanie telewizorów QLED jako urządzeń wykorzystujących technologię kwantowych kropek, podczas gdy testy wykazały brak tych materiałów lub ich niewielką ilość, która nie wpływa na jakość obrazu.
Tak samo było w przypadku zarzutów wobec TCL – stwierdzono brak kluczowych elementów technologii QLED w telewizorach tej marki, a także materiałów takich jak kadm czy ind. Zarzuty potwierdzić miały zewnętrzne firmy SGS i Intertek.
Samsung, który jest jednym z ważniejszych producentów na rynku telewizorów (oferuje wiele modeli o przekątnej 55 cali i 65-calowych telewizorów), wykorzystuje te spory do podkreślania jakości swoich produktów oraz do krytyki konkurencji.
Warto jednak przypomnieć, że koreański gigant sam został niegdyś pozwany za patenty związane z QLED przez firmę Nanoco. Nie zmienia to faktu, że kontrowersje wokół QLED mogą zaszkodzić reputacji całej branży wysokiej klasy wyświetlaczy.
Źródło: Ars Technica, Zdjęcie otwierające: Van Pympk / Shutterstock
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Artykuł Kropka kwantowa to tylko chwyt? Burza wokół telewizorów QLED pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.