Donald Trump ogłosił cła. Co „dzień wyzwolenia USA” oznacza dla Polski?
Ostatnie tygodnie, a nawet już miesiące udowodniły nam, że Donald Trump to wyjątkowo twardy gracz, który na pierwszym miejscu zawsze widzi interes Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA udowodnił to dziś w nocy przedstawiając nowe cła, którymi jego kraj obejmie cały świat. Oto „Dzień wyzwolenia USA” – Donald Trump ogłosił nowe cła Dzisiejsza decyzja Donalda Trumpa o […] Artykuł Donald Trump ogłosił cła. Co „dzień wyzwolenia USA” oznacza dla Polski? pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.


Ostatnie tygodnie, a nawet już miesiące udowodniły nam, że Donald Trump to wyjątkowo twardy gracz, który na pierwszym miejscu zawsze widzi interes Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA udowodnił to dziś w nocy przedstawiając nowe cła, którymi jego kraj obejmie cały świat.
Oto „Dzień wyzwolenia USA” – Donald Trump ogłosił nowe cła
Dzisiejsza decyzja Donalda Trumpa o nałożeniu nowych, szeroko zakrojonych ceł na importowane towary budzi kontrowersje i może mieć poważne konsekwencje dla światowej gospodarki. Administracja amerykańskiego prezydenta ogłosiła wprowadzenie co najmniej 10% taryfy na wszystkie towary sprowadzane do USA, a dla niektórych krajów (zwłaszcza Chin) cła sięgną nawet 50%. Co ciekawe na liście przedstawionej przez Biały Dom nie znajdziemy… Rosji.
Jak informuje Bloomberg – Stany Zjednoczone podjęły najdalej idące działania protekcjonistyczne od blisko wieku. Decyzja Trumpa wywołała natychmiastową reakcję rynków finansowych – gwałtowny spadek kursów akcji oraz wzrost zainteresowania bezpiecznymi aktywami, takimi jak złoto i jen japoński. Co więcej, rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich osiągnęła najniższy poziom od kilku miesięcy.
Przez lata ciężko pracujący amerykańscy obywatele byli zmuszeni siedzieć z boku, podczas gdy inne narody bogaciły się i stawały się potężne… w dużej mierze naszym kosztem. Teraz nadeszła nasza kolej na prosperowanie. Donald Trump podczas dzisiejszego przemówienia

Zobacz też: Dodatkowa praca zdalna. Oto co można robić przez internet, aby dorobić
Największy ciężar nowych ceł poniosą Chiny, które od lat stanowią główny cel amerykańskich działań handlowych. Nowe stawki sprawią, że średnia taryfa na chińskie produkty osiągnie nawet 65%, co według ekspertów może doprowadzić do niemal całkowitego zamrożenia handlu między tymi dwoma potęgami do końca dekady.
W rozgrywce jest także polski wątek – odpowiada Donald Tusk
Oczywiście cła dotyczą także Polski. W przypadku naszego kraju gospodarczo podpadamy Donaldowi Trumpowi pod jeden wielki rynek zwany Unią Europejską. Oczywiście UE, której towary zostaną obciążone 20% taryfą już teraz zapowiada możliwość podjęcia działań odwetowych, jeśli rozmowy z Waszyngtonem nie przyniosą porozumienia. Swój pogląd na sprawę na platformie X przedstawił także premier Polski – Donald Tusk.
Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie i uczciwe wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje. Donald Tusk na platformie X

Jak podkreślają eksperci, wprowadzenie tak wysokich ceł wiąże się z ryzykiem wywołania globalnej wojny handlowej, która może zdestabilizować łańcuchy dostaw i negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy. W USA konsumenci i przedsiębiorstwa muszą przygotować się na wzrost cen importowanych towarów, a to może dodatkowo pogłębić problem inflacji.
Źródło: Bloomberg. Zdjęcie otwierające: Joshua Sukoff / Shutterstock
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Artykuł Donald Trump ogłosił cła. Co „dzień wyzwolenia USA” oznacza dla Polski? pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.