Recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. Robot, który wyciąga do ciebie ramiona
Przed wami recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. To jeden z najnowszych robotów tego producenta, który idzie o krok dalej z możliwościami sprzątania, a w szczególności odkurzania. Jednocześnie jest to sprzęt, który kompleksowo podchodzi do sprzątania, bo nie tylko mopuje, ale również oferuje samoczyszczącą stację. Tym samym mówimy o topowej propozycji od Roborocka, którą bliżej poznacie […] Artykuł Recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. Robot, który wyciąga do ciebie ramiona pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.


Przed wami recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. To jeden z najnowszych robotów tego producenta, który idzie o krok dalej z możliwościami sprzątania, a w szczególności odkurzania. Jednocześnie jest to sprzęt, który kompleksowo podchodzi do sprzątania, bo nie tylko mopuje, ale również oferuje samoczyszczącą stację. Tym samym mówimy o topowej propozycji od Roborocka, którą bliżej poznacie z poniższego testu, do którego serdecznie was zapraszam.
Test Roborock Qrevo Curv 5A1. Spis treści
Zalety
- Rozbudowana stacja dokująca, która wyraźnie poprawia czystość samego odkurzacza na czele z jego mopami
- Podwójna szczotka główna nie tylko dobrze radzi sobie ze sprzątaniem, ale sama wyraźnie mniej się brudzi
- Wysuwane ramiona (zmiotka i mop) dobrze docierają do krawędzi ścian
- Wygodna aplikacja z pełnym wsparciem języka polskiego
- Wydajność mopowania ogranicza częstotliwość dolewania czystej wody
- Stosunkowo cicha praca na każdym etapie.
Wady
- Ograniczony system rozpoznawania przeszkód
- Brak precyzji przy sprzątaniu nóg mebli
- Wysokość uniemożliwia sprzątanie niżej osadzonych mebli i cokołów
Recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1 – krótka opinia
Testowany Roborock Qrevo Curv 5A1 dba o czystość nie tylko naszego domu, ale też siebie. Robot bardzo dobrze radzi sobie z bieżącym odkurzaniem i mopowaniem praktycznie wszystkich powierzchni. Jedynie zdarzają się problemy z kompleksowym dojeżdżaniem do pionowych przedmiotów (np. nogi mebli) lub omijaniem drobniejszych przeszkód (np. kabli). Za to naprawdę rzadko będziemy musieli wspierać pracę odkurzacza ze względu na rozbudowane możliwości stacji i m.in. podwójnej szczotki głównej.
Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Roborock Qrevo Curv 5A1




Robota otrzymujemy w dużym i dosyć ciężkim opakowaniu, które zostało wypełnione po brzegi. Jednak wszystko ma swoje miejsce i nie trzeba się siłować z rozpakowywaniem. Pudełko samo w sobie od razu zawiera kluczowe informacje o urządzeniu. Po jego otworzeniu przywita nas instrukcja instalacji i pierwszego uruchomienia, a pod nią stacja dokująca i kolejne opakowanie. W tym ostatnim znajdziemy sam odkurzacz wraz z akcesoriami. Oprócz padów mopujących czeka na nas dodatkowy worek na kurz, gdzie jeden jest już fabrycznie zamontowany w stacji.
Cena Roborock Qrevo Curv 5A1 wynosi 3500 złotych, czyli jest to jeden z droższych robotów sprzątających na rynku, aczkolwiek trzeba przyznać, że są drożsi, a niekoniecznie lepsi. Przynajmniej na papierze, bo specyfikacja techniczne recenzowanego odkurzacza zapowiada się bardzo dobrze.
Warto zwrócić uwagę na konkretną nazwę testowanego sprzętu. Jeśli znika dopisek 5A1 (patrz: recenzja Roborock Qrevo Curv), to otrzymujemy bardziej rozbudowany model, który oferuje m.in. system adaptacyjnego podwozia AdaptiLift, funkcję rozpoznawania i oznaczania przeszkód z AI, a także autorski system głosowy.
Budowa i jakość wykonania Roborock Qrevo Curv 5A1

Recenzowany Roborock Qrevo Curv 5A1 zdecydowanie należy do robotów sprzątających, który wyróżnia się swoim designem. Szczególnie widać to po samej stacji dokującej, która jest zaoblona. Niemniej całość stawia na połyskliwe wykończenie, które potencjalnie może szybko się rysować, ale zaskakująco dobrze maskuje wszelkie zabrudzenia. Jednocześnie mówimy o dobrym spasowaniu poszczególnych elementów.
Odkurzacz sam w sobie stawia na klasyczną konstrukcję, bazującą na planie koła. Na froncie pojawiają się niezbędne czujniki do rozpoznawania przeszkód, a sam zderzak został osłonięty gumowym paskiem. Z lewej strony dojrzymy zasłonięty gumowymi drzwiami otwór, który służy do usuwania kurzu ze zbiornika do stacji dokującej. Prawy bok skrywa kolejne czujniki, a także wysuwane ramie z obrotową zmiotką. Z kolei z tyłu pojawiają się piny do ładowania i otwór do zarządzania wodą.
Góra Roborock Qrevo Curv 5A1 pokazuje się przede wszystkim z wieżyczką z LiDARem, a także dwoma przyciskami fizycznymi. Pierwszy uruchamia robota i zleca mu sprzątanie, a drugi powrót do bazy. Z kolei ogólna wysokość sprzętu przekracza 10 cm, co trzeba uwzględnić przy wjeżdżaniu pod meble.
Cały, połyskliwy panel jest ściągany (trzyma się na magnesach), aby odsłonić pojemnik na kurz, który możemy opróżniać niezależnie od stacji. Do tego dodajmy przycisk do resetu i kod QR przydatny do pierwszej konfiguracji.
Wspomniany pojemnik można uznać za klasyczny i dobrze zaprojektowany. Nie zabrakło filtra, który możemy swobodnie wyjmować i czyścić. Jego pojemność także jest standardowa i umożliwiająca swobodne odkurzanie większych powierzchni. W razie konieczności robot sam wraca do stacji, aby opróżnić zebrany kurz. Jednak częściej taka wizyta jest podyktowana napełnianiem zbiornika na wodę, do którego nie mamy bezpośredniego dostępu.
Spód Roborocka Qrevo Curv 5A1 pokazuje się z dużymi kołami, które nie mają problemów z podjeżdżaniem nawet pod grubsze dywany. Warto zwrócić uwagę jeszcze na koło wielokierunkowe, które otrzymało dodatkową szczotkę, minimalizującą zbieranie się zabrudzeń. Poza tym naszym oczom ukazują się niezbędne czujniki, chroniące robota przed upadkiem i wysuwane ramię FlexiArm ze zmiotką. Ta ostatnia jest przykręcana, więc w momencie konieczności jej wymiany będzie trzeba uzbroić się w odpowiedni śrubokręt.
Coś, co wyróżnia recenzowanego Roborocka Qrevo Curv 5A1 i stanowi swego rodzaju nowość w całej serii, to podwójna szczotka główna DuoDivide. Producent przez takie rozwiązanie chce m.in. ograniczyć plątanie się włosów i jednocześnie poprawić samą jakość sprzątania. Taka konstrukcja również sama w sobie jest prostsza do czyszczenia.
Technologia FlexiArm dotyczy jeszcze systemu mopującego, gdzie jeden z padów jest wysuwany, aby lepiej dotrzeć do krawędzi. W tym wypadku montaż odbywa się poprzez magnetyczne uchwyty, a same ściereczki wykorzystują skuteczne rzepy.
Stacja dokująco-sprzątająca, która otula odkurzacz




Przechodzimy do mocno zaoblonej stacji, która sama w sobie jest duża. Sam kształt według producenta ma ograniczać zbieranie się kurzu na niej i faktycznie coś w tym jest, choć bardziej zauważalny efekt daje wspomniana już połyskliwość. Z kolei rozmiar sprawia, że odkurzacz niemalże w całości chowa się pod daszkiem. To z kolei zauważyłem, że przekłada się na cichszą pracę podczas mycia mopów i opróżniania pojemnika na kurz. Poza tym robot przez takie rozwiązanie sam z siebie mniej się brudzi.
„Dom” Roborocka Qrevo Curv 5A1 składa się z wyjmowanej tacki ociekowej, na której producent przewidział obrotowe „skrobaki”, które aktywnie czyszczą pady mopujące. Do tego dochodzi funkcja czyszczenia z wykorzystaniem wody o temperaturze do 75°C, a następnie nadmuchem ciepłego powietrza. Samą temperaturą możemy zarządzać z poziomu aplikacji.
Na froncie stacji znajdziemy oczywiście logo producenta, nad którym pojawia się wyraźna dioda, informująca nas o ewentualnych problemach ze sprzętem (np. brakiem wody). Otwierana górna pokrywa skrywa dwa wyjmowane pojemniki na wodę: czystą i brudną. To standardowe rozwiązanie, co do którego nie mam żadnych uwag. Przy nich znajdziemy również półkę, pod którą kryje się worek na kurz, więc jego obsługa jest bajecznie prosta. Niemniej w innych odkurzaczach oferuje on większą pojemność.
Wrażenia z użytkowania Roborock Qrevo Curv 5A1

Po zamontowaniu padów mopujących, nalaniu czystej wody i podłączeniu stacji do prądu, tak naprawdę możemy od razu przejść do konfiguracji. W tym celu będziemy potrzebować smartfona i zainstalowanej aplikacji Roborocka, która dostępna jest za darmo w Sklepie Play i App Store. Logujemy się na swoje konto, a następnie przechodzimy do wyszukiwania robota, co z pomocą wspomnianego wcześniej kodu QR, nie trwa długo. Tak naprawdę musimy wyłącznie powiedzieć odkurzaczowi, z której sieci Wi-Fi (2,4 GHz) ma korzystać.
Po skonfigurowaniu testowany Roborock Qrevo Curv 5A1 musi pierwszy raz zmapować nasze mieszkanie lub dom. Cały proces przebiega całkiem szybko i można być zadowolonym z efektów. Od razu też dostajemy informację o wykrytych przeszkodach, choć ze względu na brak pełnoprawnej kamery, to nie zobaczymy zdjęć (patrz: recenzja Roborock Qrevo MaxV), która pojawia się w wyższych modelach firmy.
W dalszym kroku przystępujemy do kompleksowej personalizacji odkurzacza. W tym wypadku należy pochwalić Roborocka za przejrzystość poszczególnych ustawień i dobre tłumaczenie. Nie zabrakło polskiego języka, którym robot posługuje się podczas pracy, zdradzając nam przy okazji kolejne kroki i problemy (np. błędy dotyczące wody).
W aplikacji znajdziemy wiele rozwiązań, które pozwalają nam dostosować sposób zarówno dobierania tras, odkurzania, jak i mopowania. Także nic nie stoi na przeszkodzie, aby ograniczyć częstotliwość przerw na wizytę w stacji dokującej, gdyż te domyślnie odbywają się dosyć często. Niemniej tryb SmartPlan AI wypada nad wyraz dobrze i faktycznie z każdym kolejnym sprzątaniem Qrevo Curv 5A1 optymalizuje formę swojej pracy.
Jakość mopowania Roborock Qrevo Curv 5A1

Recenzowany odkurzacz tej klasy siłą rzeczy musiał zostać wyposażony w funkcję mopowania. Na dwóch padach znajdziemy dosyć szorstki materiał, który oczywiście nie porysuje nam podłóg, ale ma większe szanse na skuteczniejsze starcie zaschniętych zabrudzeń. Szczególnie w połączeniu z wysoką prędkością (200 obr./min.) i dociskiem do powierzchni (1 kg). Pamiętajmy jeszcze o wysuwanym ramieniu, które całkiem dobrze dojeżdża do krawędzi. Do pełni szczęścia zabrakło wyłącznie opcji automatycznego dozowania detergentu.
W ramach specyfikacji pojawia się jeszcze dynamiczna możliwość dozowania wody w ramach 30 poziomów. Robot wykrywa dywany i może je omijać, aby nie pozostawiać ich mokrych. Jesteśmy w stanie także dostosowywać częstotliwość mopowania docelowych powierzchni, gdzie Qrevo Curv 5A1 jeździ na zakładkę, ale też wyraźnie wolniej.
Ogólnie rzecz biorąc, jakość mopowania oceniam bardzo dobrze. Recenzowany robot skutecznie radzi sobie nawet z zaschniętymi plamami, choć czasami potrzebuje kilku przejazdów w tym celu. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to tak naprawdę niedokładne mycie wokół nóg od stołów lub krzeseł. W tym wypadku Roborock zostawia zaskakująco dużo przestrzeni.
Jakość odkurzania Roborock Qrevo Curv 5A1

W przypadku odkurzania Roborock Qrevo Curv 5A1 może pochwalić się wysoką siłą ssania, podwójnymi szczotkami i wysuwanym ramieniem bocznym. Robot także automatycznie decyduje o aktualnym zapotrzebowaniu na moc, więc ogólnie rzecz biorąc, uznaję go za bardzo cichego. Nawet praca na pełnych obrotach nie generuje nadmiernego hałasu (~60 dB) względem konkurencyjnych modeli. Jedynie nie do końca rozumiem przekładu mocy, bo o ile nie zauważyłem, aby sprzęt miał problemy z wciąganiem zabrudzeń, tak nie jest to aż taki wzrost względem dużo słabszych modeli (na papierze).
Tak naprawdę sama jakość sprzątania jest bardzo dobra, ale w tej klasie nie powinniśmy oczekiwać niczego innego. Recenzowany Roborock Qrevo Curv 5A1 nie ma żadnych problemów ze zbieraniem zabrudzeń z twardych podłóg. Również bardzo dobre efekty uzyskamy na wykładzinach lub dywanach z grubszym włosiem. W tym momencie też muszę docenić rozpoznawanie zabrudzeń i czyszczonych powierzchni, bo nie pojawiały się sytuacje, kiedy odkurzacz działał na zbyt wolnych lub szybkich obrotach.
Jednak do czegoś przyczepić się trzeba i będzie to omijanie przeszkód. O ile z większymi przedmiotami Qrevo Curv 5A1 radzi sobie bez większych problemów i nie uderza z impetem o meble, tak drobniejsze zabawki lub kable potrafią być po prostu przesuwane. Poza tym zauważyłem, że czasami robot boi się ciemności, niechętnie wjeżdżając do pomieszczeń bez włączonego światła (np. łazienki). Tylko z czasem strach zaczął przemijać.
Konserwacja Roborock Qrevo Curv 5A1

Jedna z najważniejszych zalet Roborock Qrevo Curv 5A1 dotyczy bezapelacyjnie funkcjonalności stacji dokującej. To ona sprawia, że częstotliwość naszej ingerencji w proces sprzątania spada do minimum. Przede wszystkim recenzowany robot dobrze zarządza wodą, więc nie musimy często jej dolewać. Oczywiście zbiornik na kurz mógłby być nieco większy, ale proces jego wymiany jest bajecznie prosty. Jedynie trzeba pamiętać, aby weryfikować jego zapełnienie, gdyż nie zauważyłem stosownego powiadomienia, a worek ewidentnie wymagał już wyrzucenia.
Idąc dalej, czyszczenie mopów to etap, który tak naprawdę całkowicie nam odpada. Zastosowane skrobaczki połączone z myciem ścierek gorącą wodą, a następnie ich suszeniem skutecznie czyszczą je nawet z trudniejszych plam. Mało tego, nie zauważyłem, aby sama tacka w stacji nadmiernie się brudziła.
Kolejny plus należy się za zastosowanie podwójnych szczotek głównych. Nie tylko dobrze radzą sobie z codziennych odkurzaniem, ale faktycznie skutecznie wyraźnie ogranicza zawijanie się wszelkiego rodzaju sierści i włosia. Może nie w 100%, ale zastosowana konstrukcja jednocześnie znacząco ułatwia dalsze czyszczenie.
Recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. Podsumowanie i nasza opinia

Tym samym recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1 za nami. Jest to robot, który może pochwalić się świetnymi możliwościami z zakresu odkurzania, mopowania i konserwacji. Do tego dodajmy przystępną i wygodną w obsłudze aplikację. To wszystko sprawia, że obsługa robota z naszej strony jest minimalna i możemy być zadowoleni z efektów sprzątania. Na szczególne wyróżnienie zasługuje stacja dokująca, która sama w sobie ogranicza brudzenie się urządzenia, ale dodatkowo skutecznie dba o czystość samego odkurzacza. Nad tym wszystkim jeszcze warto docenić ogólną, cichą pracę.
Z drugiej strony Roborockowi Qrevo Curv 5A1 trochę brakuje funkcji z modeli, które już było oferowane przez tego producenta w tej cenie. Mowa m.in. o bardziej zaawansowanym systemie rozpoznawania przeszkód. Do tego liczę, że z czasem aktualizacje oprogramowania poprawią możliwości mopowania wokół nóg mebli.
Źródło: oprac. własne. Zdj. otwierające: Łukasz Pająk / Android.com.pl
Sprzęt na okres testów dostarczył Roborock. Firma nie miała wpływu na treść materiału. Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.
Artykuł Recenzja Roborock Qrevo Curv 5A1. Robot, który wyciąga do ciebie ramiona pochodzi z serwisu ANDROID.COM.PL - społeczność entuzjastów technologii.